ul. Sojowa 35A/1 81-589 Gdynia
SAKURA MED - GABINET AKUPUNKTURY ORAZ JAPOŃSKICH SZTUK MEDYCZNYCH
SAKURA MED
O mnie
Ohayō!
Na codzień staram się pomóc w swoim gabinecie ludziom z różnego rodzaju schorzeniami i problemami natury fizycznej oraz mentalnej. Od klasycznego bólu kręgosłupa po wspomaganie terapii dotyczących pacjentów z depresją. Od klasycznego przeziębienia po problemy gastryczne czy ginekologiczne ciągnące się przez długi czas…
Pozwala mi na to właśnie wschodnie, a w szczególności japońskie podejście do medycyny naturalnej/ holistycznej.
Ten rodzaj pracy rozwijam dzięki odkrywaniu japońskiego stylu akupunktury, który wyróżnia się bardzo unikatową techniką.
SAKURA MED
Historia Japońskiej Akupunktury
Medycyna chińska dotarła do Japonii w VI wieku naszej ery i od tamtej pory rozwijała się na japońskiej ziemi przez ponad 1400 lat. Zarówno akupunktura, jak i ziołolecznictwo przeszły liczne modyfikacje, które nadały im specyficzny, japoński charakter, odróżniając je od praktyk chińskich i koreańskich. Współczesna japońska akupunktura w dużym stopniu kształtowała się pod wpływem medycyny zachodniej, szczególnie od XVIII wieku. Dominująca obecnie forma japońskiej akupunktury opiera się bardziej na modelu naukowym niż tradycyjnym, co stanowi istotną różnicę w porównaniu z medycyną chińską (TCM).
Termin “japońska akupunktura” obejmuje różnorodne style, bez jednego dominującego nurtu, jak ma to miejsce w przypadku TCM. W japońskim podejściu szczególny nacisk kładzie się na precyzyjną palpację i delikatną stymulację punktów, co wyróżnia tę metodę i czyni ją bardziej subtelną, dostosowaną do indywidualnych potrzeb pacjenta.
Japonia od wieków zmaga się z różnymi klęskami żywiołowymi, takimi jak tajfuny, trzęsienia ziemi czy erupcje wulkanów. W obliczu tak trudnych warunków naturalnych Japończycy szybko zrozumieli, że zamiast próbować pokonać naturę, lepiej jest z nią współpracować, żyć zgodnie z jej rytmem i prawami. Stąd też wywodzi się ich głęboki szacunek dla przyrody oraz potrzeba życia w dyscyplinie. W górach, gdzie asceci odosobniali się, aby rozwijać swoją duchowość i siłę, zaczęły powstawać różne formy praktyk, w tym również te, które z czasem doprowadziły do rozwoju japońskiej akupunktury.
Początki japońskiej akupunktury sięgają technik, które dotarły do Japonii z Chin i Korei. Początkowo stosowane były one głównie w leczeniu rodziny cesarskiej i szlachty, a także samurajów w okresie wojen. Jednak z czasem, od epoki Azuchi-Momoyama po wczesny okres Edo, akupunktura zaczęła zdobywać popularność jako forma medycyny ludowej. Różne grupy religijne, takie jak mnisi zen, kapłani shinto czy asceci Shugen, przyczyniły się do zakładania szkół akupunktury, co znacząco wpłynęło na jej rozwój i rozpowszechnienie. Na przykład Koya Hijiri, buddyjski mnich, upowszechnił styl moxibustionu pochodzący od mistrza Koubou, a Mubun, mnich zen, opracował techniki dashin.
Nie sposób nie dostrzec, jak wielki wpływ na kulturę i sztukę Japonii wywarł buddyzm, a zwłaszcza buddyzm zen. Filozofie takie jak ShindoFuji, mówiące o nierozłączności ciała i ziemi, czy Shinsjin Ichinyo, podkreślające jedność ciała i umysłu, miały swoje odzwierciedlenie w japońskich praktykach medycznych, w tym w akupunkturze. Zasady te znajdują także wyraz w akupunkturze, gdzie podkreśla się, że dobra i zła energia Qi są nierozerwalne, a techniki wzmacniania mogą być jednocześnie technikami redukcji – wzmacnianie i redukcja współistnieją w równowadze.
Co więcej, japońscy akupunkturzyści zawsze podkreślali, że nadmiar teoretyzowania nie prowadzi do sukcesu w leczeniu. Zamiast tego skupiali się na doskonaleniu jednej, sprawdzonej metody, która najskuteczniej przywracała harmonię między ciałem, umysłem a otaczającą je naturą.
Podczas gdy w Chinach akupunktura jest ściśle powiązana z ziołolecznictwem, w Japonii traktuje się ją raczej jako rozwinięcie technik masażu i terapii manualnej. Z tego powodu w japońskiej akupunkturze kluczową rolę odgrywa dotyk. Opracowanie strategii leczenia opiera się na informacjach zdobytych podczas badania pulsu, brzucha, palpacji meridianów oraz kompleksowej oceny stanu pacjenta. Proces ten określa się jako Me-no tsuke dokoro (miejsce, na którym należy się skupić), a jego celem jest między innymi identyfikacja zaburzeń w jednym z pięciu narządów Zang.
Kolejnym istotnym elementem terapii jest rozwój intuicji, zwanej kan-no-me (oko intuicji), której umiejętność przekazywana jest jedynie przez doświadczonego nauczyciela. Zdolność ta opiera się na latach praktyki i pozwala terapeucie na precyzyjne zdiagnozowanie patologicznych nagromadzeń energii Qi (Jaki) w organizmie, określanych jako do (doku). To właśnie te miejsca decydują o wyborze strategii leczenia, odpowiednich punktów oraz technik nakłuwania. Doświadczony praktyk wykonuje te procedury w sposób płynny, niemal intuicyjny.
W medycynie chińskiej diagnoza opiera się głównie na analizie pulsu i języka. Różnice te są kluczowe dla zrozumienia odmiennych podejść do stosowania igieł w obu tych systemach. Podczas gdy w chińskiej akupunkturze badanie pulsu jest niezwykle szczegółowe i kluczowe, w japońskiej podejście to jest bardziej uproszczone. Skupia się ono na ocenie podstawowych cech, takich jak powierzchowność/głębokość pulsu, jego szybkość, oraz czy jest nadmiarowy lub niedoborowy.
Takie podejście do diagnozy w japońskiej akupunkturze wynika z wpływów Kanpo – japońskiej medycyny ziołowej, która rozwijała unikalne metody diagnostyki poprzez badanie brzucha. W szkołach takich jak Mubun uczniowie uczą się wyczuwania pulsacji nerek (Jin-kan o doki) oraz wyszukiwania miejsc na brzuchu, które są twarde, miękkie, wykazują niedobór lub nadmiar energii w określonych rejonach diagnostycznych.
Praktycy japońskiej akupunktury badają również meridiany, wykorzystując palpację do oceny cech takich jak temperatura skóry (ciepła lub chłodna), jej wilgotność, oraz konsystencję (sucha czy mokra, twarda czy miękka). Lokalizowanie punktów w japońskiej akupunkturze nie odbywa się poprzez mierzenie odległości, jak to ma miejsce w innych systemach. Zamiast tego, terapeuci szukają "żywych" punktów, czyli takich, które reagują wyraźnym odczuciem, wskazując na efektywność terapii nawet przy minimalnej stymulacji. Różne szkoły japońskiej akupunktury rywalizują w poszukiwaniu najbardziej skutecznych "żywych punktów", nadając im często własne, charakterystyczne nazwy.
Najczęściej praktykuje się płytkie nakłuwanie. Zarówno w Medycynie Chińskiej jak i w Japońskiej głębokość nakłuwania zależy od poziomu wniknięcia patogenu. Jakkolwiek praktycy japońskich metod zawsze starają się nakłuwać najpłycej jak się da. Nawet przy głębszych wkłuciach dokłada się starań aby odczucia były jak najłagodniejsze. Kiedy patogen wniknął głęboko praktyk japońskiej akupunktury będzie wkłuwał się głębiej podobnie jak to czyni praktyk chińskiej medycyny, jednak w przypadku tej pierwszej dążenie będzie w stronę jak najłagodniejszego pobudzenia. Odczucie Deqi pojawia się przy głębszym nakłuwaniu, kiedy igła dotyka powierzchni powięzi. W Japońskiej akupunkturze, aby zapobiec tym nieprzyjemnym odczuciom nakłucie kończy się tuż przed zetknięciem z powięzią i następnie stymuluje się punkt manipulacją igły. Techniki te sprawdzają się bardzo dobrze w przypadku redukowania podwyższonego napięcia mięśniowego lub skurczy mięśni. Na skurcze i napięcia mięśniowe w fazie przewlekłej musimy wkłuć się w tkankę mięśniową , ale manipulacje igłą na tej głębokości są bardzo różne. Dla przykładu Szkola Irie która powstała w okresie Ego ok.1700 roku kładła wielki nacisk na siłę wkręcania igły., ruchy te zawierały również ruchy w górę i w dół. Jedna z tych technik nosi nazwę „Ryusei” podczas jej wykonywania praktyk lekko nagina igłę a następnie puszcza ją wprawiając w rytmiczny ruch aby rozluźnić warstwy mięśni ,w które igła jest wbita. Inna technika nosi nazwę „kensei” podczas której praktyk nakłuwa powtarzalnie tą samą okolice szukając twardszych miejsc niczym pies szukający nowych zapachów. W jeszcze innej technice o nazwie „Fuubasei” stosuje się silne wkręcanie aby rozluźnić sztywne mięśnie tak jak koń, który ciągnie powóz naprzeciw silnemu wiatrowi. Z kolei w technice „Kaitousei” igła pracuje w dużej amplitudzie niczym fala rozbijająca się o kamieniste wybrzeże. Te i inne techniki zostały przekazane szkole Sugiyama i splecione w zbiór stu technik nakłuwania „Hyapou Shinjutsu”.
Technika Dashin posługuje się się płytkimi nakłuciami tylko i wyłącznie brzucha przy pomocy cienkiej złotej igły. I chociaż nakłucia dotyczą tylko brzucha służą do pracy z całym ciałem. Główne stwierdzenie jednej z tradycyjnych szkół Kanpo Yoshimasu Todo stwierdza, że diagnoza z brzucha jest najważniejsza - „Trzewia są źródłem życia, więc choroba też jest tam zakorzeniona”. Twierdzi także, że rzeczy które gromadzą się w brzuchu mogą być szkodliwe dla zdrowia, czyli zastój pokarmu, stolca, krwi czy też płynów. Te zastoje powodują problem nie tylko brzucha, ale i całego ciała. Leczenie według tych tradycyjnych szkół powinno sprowadzać się do usunięcia tych trucizn przez wydalanie ich razem z truciznami z leków. Nauka tego stylu ziołolecznictwa bardzo mocno wpłynęła na japońską akupunkturę, dlatego poza regulowaniem meridianów punktami antycznymi akcent jest również położony na regulowanie i usuwanie zastojów i nagromadzonych mas z wykorzystaniem przednich punktów Mu i tylnych Shu.
Jedną z najbardziej charakterystycznych różnic jest używanie znacznie cieńszych igieł niż w medycynie chińskiej. Zazwyczaj wkłucie aplikuje się za pomocą słynnej tubki, która nota bene jest wymysłem Japończyków.
Czy mocniejsza stymulacja daje lepszy efekt?
O sile stymulacji decyduje: rozmiar igły, głębokość wkłucia, technika stymulacji oraz czas pozostanie igły w ciele. Z pewnością można stwierdzić, że w medycynie chińskiej stymulacja punktów jest mocniejsza. Kwestia ta rodzi oczywiste pytanie, czy mocniejsza stymulacja działa lepiej? Czy efekty przychodzą szybciej i utrzymują się dłużej? Posługując się silną stymulacją łatwo o przestymulowanie – przekroczenie fizjologicznych możliwości organizmu do reakcji na bodziec. Poziom tolerancji na stymulacje to cecha zmienna osobniczo. Na przykład duże różnice można dostrzec między osobami pracującymi fizycznie a pracownikami biurowymi, mieszkańcami miast czy wsi, młodymi i starymi czy tez kobietami i mężczyznami.
Zazwyczaj z gabinetu praktyka japońskiej akupunktury wydobywa się charakterystyczny zapach świeżo palonej moxy, która odgrywa ważna rolę i jest tym czym bańki w chińskich metodach - najbardziej znanym dodatkiem. W japońskich metodach leczniczych istnieje wiele sposobów aplikowania moxy, ale najbardziej popularny to przypalanie małych stożków na powierzchni skóry. Jest to szybka metoda, w której stożek podpala się specjalnym aplikatorem i trwa to kilka sekund. Rozgrzewające działanie moxy tylko podkreśla przyjemny i relaksujący aspekt terapii japońskich sztuk medycznych.
Japońscy praktycy akupunktury od wieków podkreślają, jak ważny jest stan umysłu terapeuty podczas leczenia. Według starożytnego powiedzenia „leczenie zaczyna się w umyśle terapeuty” (I-wa I-nari). Praca lekarza czy terapeuty w gabinecie akupunktury powinna być pełna autentycznej chęci niesienia pomocy, a nie nastawiona jedynie na zysk.
W filozofii buddyjskiej zmniejszanie cierpienia i przynoszenie radości pacjentom jest wyrazem współczucia (Bakku Yoraku). Wielu wybitnych akupunkturzystów z okresu Edo podkreślało, jak kluczowy jest trening mentalny każdego adepta medycyny japońskiej akupunktury. Sinden Hitetsu Shu mówił: „Podstawą naszej szkoły jest dbanie o stan umysłu terapeuty w momencie nakłuwania igły. Kiedy umysł jest spokojny i skoncentrowany, leczenie przebiega naturalnie, swobodnie i efektywnie.” Natomiast Shindo Happi stwierdzał: „Kiedy kontrolujesz swoje myśli i utrzymujesz spokój umysłu, możesz dokonać każdego działania.”
Ostatecznie, gdy praktyk akupunktury doprowadzi ciało pacjenta do równowagi, a jego umysł osiągnie stan harmonii (konka), można zakończyć terapię, usuwając igły. Taka japońska akupunktura daje pacjentowi poczucie spokoju i głębokiego zdrowienia, co przyciąga osoby poszukujące harmonii ciała i umysłu.
SAKURA MED
Poznaj nasze ceny:
Wizyty:
-
Ohayō - Pierwsza wizyta 240 zł
Najlepszy wybór dla osób, które wybierają się do mnie pierwszy raz. Mamy więcej czasu na rozmowę, diagnostykę i zagłębienie się w Twój problem. W pracy korzystam z narzędzie Tradycyjnej Medycy Japońskiej oraz zachodniej terapi manualnej.
-
Spotkanie 200 zł
Ta wizyta jest nieco krótsza od pierwszej wizyty ale nie martw się, zaopiekuje się Tobą! Łącząc ze sobą całą swoją wiedzę medycyny zachodniej oraz wschodniej, dobiorę odpowiednie dla Ciebie techniki i pomogę Ci z Twoim problemem.
-
Dłuższe Spotkanie 300 zł
Wiem, że czasem potrzebujesz trochę więcej czasu, więcej przestrzeni na rozmowę lub Twoje ciało wymaga więcej uwagi Ta opcja będzie najlepsza dla Ciebie
SAKURA MED
formularz kontaktowy
- mail: lukaszcierocki@sakuramed.pl
- tel. 579 921 041
- ul. Sojowa 35A/1 81-589 Gdynia